<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Ludzie jednego POM-u”> 
<author_1=”A. Ryszczuk”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="2">
<date=”1954-02-10”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Wynik starań opłacił się. Każda snopowiązałka skosiła średnio 82 ha zbóż, przy przewidzianej normie 81 ha.
Towarzysze zajęli się także umowami. Od czasu przykrego wiosennego wypadku, umowy zawierano bezpośrednio w spółdzielni, tam je opracowywano.
Mało tego — przed samą akcją agronomowie jeszcze raz wędrowali do spółdzielni, jeszcze raz umowę sprawdzali i jeśli zachodziła potrzeba przeprowadzali korektę. Nie zanotowano już wypadku niewykonania umów. Cały plan roczny na r. 1953 POM w Grodkowie wykonał w 104 proc., przy czym — fakt niezmiernie pocieszający — na transport przypadło niecałe 4 proc. A więc cały niemal plan wykonany został w robotach polowych. 
*
Plany, rzecz jasna, nie realizują się same. Wykonują je ludzie. I duża jest zasługa organizacji partyjnej w tym, że ludzi wychowuje, że na najbardziej odpowiedzialne i trudne stanowiska wysuwa najlepszych towarzyszy, umacnia w nich poczucie obowiązku, troski zarówno o dobre imię POM-u, jak i o wzrost spółdzielni.
Tow. Świerczyński jest nie tylko kierownikiem brygady, pracującej w spółdzielni Lipowa, jest jednocześnie i kierownikiem grupy partyjno-ZMP-owskiej. Kolektyw niewielki — 4 ludzi, kłopotów z nimi było jednak sporo. Młodzi traktorzyści żyli na bakier z dyscypliną, dzienne swe plany uzależniali często od humoru. — Jeśli nie zaorzę tyle, ile mi wypada — mawiał Podgórny, gdy spóźniał się do pracy, — to tylko sam na tym stracę. Mniej zarobię i co to kogo obchodzi? Mój wyłączny interes.
Świerczyński wkładał mu do głowy sprawy proste a istotne, których Podgórny nie rozumiał. To nie był wyłączny
interes młodego traktorzysty. Pracował w spółdzielni i dla spółdzielni, a więc nie tylko dla siebie. Od jego orki zależał urodzaj, dobrobyt ludzi, którzy budują nową wieś. Sprawa niezmiernej wagi politycznej. Podgórny nie przekonał się od razu. Znajdował inne usprawiedliwienia. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
